Blue Lagoon, nie tylko piękne
Blue Lagoone to niewielki, liczący około 120 metrów szerokości kanał pomiędzy Comino a Cominotto. Przez wielu uważany za jedno z piękniejszych miejsc na świecie.
O Malcie, Gozo i Comino okiem Polaka zafascynowanego tymi wyspami
Blue Lagoone to niewielki, liczący około 120 metrów szerokości kanał pomiędzy Comino a Cominotto. Przez wielu uważany za jedno z piękniejszych miejsc na świecie.
Kiedyś, przy okazji dyskusji na temat maltańskiej kranówki postanowiłem poszukać trochę więcej informacji o tym co tak naprawdę płynie na Malcie z kranów. I muszę się przyznać, że to co znalazłem trochę mnie wtedy zaskoczyło. Okazało się, że nie do końca jest tak jak na wielu stronach internetowych można przeczytać. Oczywiście w jednej kwestii bezsprzecznie muszę się zgodzić. Smak kranówki na Malcie pozostawia trochę do życzenia.
W zeszłym tygodniu pojawił się teledysk Gaii Cauchi do piosenki "Hey Hello". Gdy pierwszy raz zobaczyłem na youTube'ie pomyślałem - „Super!”. Zarówno sama piosenka, jak i teledysk. Zacząłem więc się zastanawiać czy nie napisać znów o maltańskiej muzyce, tylko tym razem o tej wykonywanej przez nastolatków.
Podczas tegorocznego wyjazdu, praktycznie codziennie, mieliśmy jeden stały punkt programu – wyjście na plażę. I choć za każdym razem próbowaliśmy się zmobilizować, żeby z domu wyjść jak najwcześniej, to zwykle wychodziło tak, że udało nam się nad wodę dotrzeć dopiero w okolicach południa.
Wczoraj w nocy po 12 dniach spędzonych na Malcie wróciliśmy do Warszawy. Miał to być wyjazd poświęcony m.in. na piesze wędrówki po wyspach, niestety Malta przywitała nas trochę zbyt ciepło. Temperatura odczuwalna rzędu 32-35 °C to jednak trochę za dużo by ciągać, w środku dnia, małe dzieciaki na kilku czy kilkunastu kilometrowe spacery.
Czasami czytając w polskich serwisach internetowych informacje związane z Maltą czuję się tak jakbym był świadkiem zabawy w głuchy telefon. Ktoś coś napisze inni to przeczytają i nie zastanawiając się czy dobrze zrozumieli napiszą swoją wersję. Co gorsza często nie kwapiąc się przy tym nawet do sprawdzenia prawdziwości tych informacji i w dodatku czasem dodając coś od siebie.